Dionizy na swojej twarzy miał trądzik.

Dionizy na swojej twarzy miał trądzik.Jednakże nawet choć jeden raz nie pomyślał by o tym myśleć. Miał mu równe, białe ząbki, burzę włosów na głowie, troszeczkę opaloną cerę i ujmujący to w trzech słowach dziewczyny miały do niego słabość. Był miły i bezproblemowo zjednywał sobie ludzi właśnie dlatego na brak znajomych nie narzekał. Po prostu był wręcz klasowym liderem jeśli chodzi o popularność wśród studentów. Trądzik zatem nie nie był to dla chłopca żadnym problemem. Traktował go jak eter. Dionizy nigdy nawet o nim nie rozważał. Nie imaginował sobie jak to może być bez trądziku na buzi. On po prostu był i już. Tutaj koniec miały jego rozmyślania na owy temat. Jego pewność siebie zasłaniała cokolwiek innego. To dzięki niej w jakiś tajemniczy sposób stawał się przystojny. Dziewczyny po prostu go kochały. Zawsze szarmancki, przepuszczał ich w drzwiach i prawił im komplementy. Niemal każda dziewczyna w szkole w tym najmniej dobrym przypadku potrafiła powiedzieć kto to jest jest Dionizy z trzeciej liceum a w najlepszym podrywała go. Tak dużego powodzenia mógł Dionizemu pozazdrościć niejeden kolega, który nie wiedział czym jest trądzik. Nieszczęśliwie życie nie zawsze jest takie bajkowe. Pewnego dnia pojawił się jeden nie za bardzo przyjacielski kumpel, który zazdrościł Dionizemu powodzenia wśród dziewczyn i podłożył chłopakowi nogę. Dionizy poleciał na ziemię dość niefortunnie. Wybił zęby co go tyci tyci oszpeciło. Nieprzyjacielski kolega triumfował. 

 

 

 

 

Powiązane wpisy:

Pages:

Leave a Comment


NOTE - You can use these HTML tags and attributes:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>